czwartek, 20 listopada 2014

Serwetka

                       Bardzo lubię w tak zwanym "międzyczasie" dziergać jakiś drobiazg. Kupiłam nową gazetkę i ten wzorek  od razu wpadł mi w oko :)  Kiedy pracę zakończyłam, stwierdziłam, że efekt jest ciekawszy niż na obrazku. Serwetka juz jest w rękach nowej właścicielki


.

sobota, 8 listopada 2014

Dywanik


Zrobiłam dywanik z bawełnianego sznurka. Bardzo przyjemna praca, na zamówienie mojej kochanej synowej ( jednej z dwóch ).
 Myślę,że będą następne :)


wtorek, 4 listopada 2014

Po długiej przerwie :)

Zazdrostka

Dużo wody upłynęło zanim ruszyłam znowu do moich robótek. Lato zapełnione wyjazdami, pracą w ogrodzie, przetworami itd, ale nadszedł ten czas..
Zazdrostka dla Gosi to dopiero jedna z trzech :)



piątek, 16 maja 2014

Taka mała, słodka serwetka :)

        Jakiś czas temu zabrałam się znowu za szydełko. Poszukałam we wzorach i wybrałam coś, co wpadło mi w oko :0)  Pomyślałam "ale słodka".
Dziergałam i dziergałam, ąż osiągnęłam rozmiar 80 cm. Ufff
        Słodka, ale wcale nie mała :)





poniedziałek, 31 marca 2014

Smok

Były żabki, a teraz jest jeszcze smok. Pacynkę wykonałam dla Justynki, która pracuje w przedszkolu. Smok jest pomocą do zajęć logopedycznych. :)
Mam nadzieję,że zda egzamin !


poniedziałek, 24 marca 2014

środa, 15 stycznia 2014

Gąski, gąski do domu...

                   Oj  się narobiło :)  Produkuję gąski, ptaszki i ślimonki, a wiosna nie przychodzi :) Ciemne chmury raczej zwiastują śnieg- niech go troszkę spadnie, byleby nie za dużo.







środa, 8 stycznia 2014

Wiosenne Tildy :)



Marzenia o wiośnie przekładają się u mnie na robótki. Tildy są trochę większe od tych, które szyłam do tej pory. Ubranka w kwiatki, bo wiosna tuż, tuż :)





wtorek, 7 stycznia 2014

Kocham wiosnę.

Już tęsknię do wiosny, to moja ulubiona pora roku. Czekam na śpiew ptaków, pąki na drzewach, przebiśniegi w ogródku. Póki co jeszcze nie było zimy, ale ja już dziubię wiosenne ozdoby.

czwartek, 2 stycznia 2014

Tilda "Anioł"

Święta, Święta i po Świętach.
Piękny czas z rodziną, smaczne jedzonko, czas relacji z najbliższymi. Bardzo lubię ten okres, może dlatego,że mam miłe wspomnienia z dzieciństwa. Moi rodzice przygotowywali się dużo wcześniej do  Świąt. Pomarańcze, orzechy i dla każdego talerz słodyczy. Wspólne ubieranie choinki, światełka i Mikołaj rozdający prezenty.
Dzisiaj moja radość jest jeszcze większa, bo wiem, że Jezus nie był postacią z bajek, ale  naprawdę narodził się 2000 lat temu,żeby po 33 latach pozwolić się ukrzyżować za mnie. Wierzę, że kiedy umrę, spotkam się z NIM i będę żyła wiecznie :)



Tilda uszyta przeze mnie, a choineczka  i wiele innych ślicznych ozdób wykonała moja synowa Monisia :)