środa, 18 grudnia 2013

wtorek, 17 grudnia 2013

Rękawiczki

Już dawno nie robiłam rękawiczek. Pewna młoda dama powiedziała, że widziała u kogoś moje dzieło i poprosiła o takie same. Koniecznie miały być na sznureczku, no to są :)


sobota, 7 grudnia 2013

Nowy post- nowy wianek

Leżałam już w łóżeczku i rozmyślałam. Co można uszyć z materiału, który ostatnio kupiłam z moją kochaną synową  (jedną z dwóch :) w Warszawie? No i wymyśliłam, nowy wianek. Oto i on:


wtorek, 26 listopada 2013

Tilda - Mikołaj

Wczoraj wieczorem wykroiłam sobie modełko Mikołaja. Dzisiaj ruszyłam do szycia, trochę zabawy, ale efekt zadowalający :)







czwartek, 14 listopada 2013

Śnieżynek -ciąg dalszy

 Szukałam i znalazłam. Nowe wzorki śnieżynek znalazły się w moim segregatorze :) Teraz się produkują !


 Powstała też nowa Tilda !


wtorek, 12 listopada 2013

Wianek

Gwiazdki, które dziergam, mogą mieć różne zastosowanie, kilku z nich użyłam do takiego oto wianka.



Śnieżynki

Zima chyba nadejdzie w tym roku, więc czas na śnieżynki, coby nas nie zaskoczyła :)

Aniołki tez się już produkują



czwartek, 7 listopada 2013

Anioły, serducha i takie tam :)

Dziesięć serduszek, dziesięć aniołków i dziesięć zakładek, jutro będą zapakowane i wysłane do moich przyjaciół, którzy prowadza Dom Dla Bezdomnych w Winiarczykówce. Moje prezenty są niewielkim wkładem w pracę Bogusi i Janusza. Każdy kto chciałby dorzucić swoją cegiełkę , może "za grosz" kupić jakiś drobiazg i w ten sposób będzie miał udział w pomocy ludziom, którzy dostali szansę na godne życie.
Tutaj możesz wejść i dowiedzieć się więcej https://www.facebook.com/pages/Pracownia-Bezdomnych-R%C4%99kodzielnik%C3%B3w-Teen-Challenge-Winiarczyk%C3%B3wka/138243456243464



wtorek, 22 października 2013

Czapka "sowa"

Kolejna czapka dla malucha.Czapka trafiła do mojego wnuczka Natanka. Fajna zabawa z  dzierganiem takich wesołych czapeczek :)


czwartek, 17 października 2013

Chusta


Wykonałam chustę z wełny, która była prezentem od Halinki. Nie było to łatwe zadanie: druty nr 5 i cieniutka nitka, Halinki rączki uprzędły ją i pofarbowały  samodzielnie, od początku do końca, śliczność :)
Dziękuję Halinka !

piątek, 11 października 2013

Aniołek

Mała rzecz, a cieszy. Aniołki na szydełku znowu wróciły do łask. Musiałam sobie przypomnieć jak się je robi. No i produkcja ruszyła.


środa, 9 października 2013

Poduszki

Wczoraj miałam dzień na szycie poduszek. Zdjęcie nie wyszło najciekawiej, ale mój mąż stwierdził, że są super, a to najmilsza pochwała :)


sobota, 5 października 2013

Czapka dla Wiktorii

Czapki dla dziewczynek, to mój debiut. W sieci znalazłam mnóstwo ciekawych pomysłów, a praca niewielka, więc jeden wieczór i jest :)


czwartek, 3 października 2013

Serwetka

Czasami mam fazę na serwetki. Szukam ciekawych wzorów i dziergam. Czekam na efekt końcowy i nie lubię powtarzać tych samych wzorów, przynajmniej nie od razu.

Kwiatki w wazoniku są z mojego ogródka.

wtorek, 1 października 2013

Serducho

Nie mogłam się oprzeć, aby nie spróbować swoich sił w tworzeniu serduszek. Powstało już ich całkiem sporo, ale dopiero od niedawna upamiętniam je na zdjęciach. Ten komplecik powstał z myślą o moich przyjaciółkach.

środa, 25 września 2013

Były sobie Tildy trzy

Miałam plan, aby uszyć dla moich małych przyjaciółek Tildy. Wyjęcie maszyny i przygotowanie się do szycia, wymaga ode mnie specjalnego przygotowania. Tego nie robię spontanicznie, jak jest w przypadku szydełka, ale kiedy skończę szyć, mam radochę:)

sobota, 21 września 2013

Igielnik

Jestem dumna z mojego igielnika, haftowałam go jedną nitką. Zabrało mi to sporo czasu, ale lubię kończyć to co zaczynam więc nadszedł finał. .

wtorek, 17 września 2013

Czasami relaksuję się szyjąc na maszynie

Mój kochany mąż wie, ze muszę coś wyszyć albo uszyć, żeby sprawić sobie radość. Kiedy zepsuła mi się maszyna do szycia, postanowił kupić mi nową. Jestem mu bardzo wdzięczna, za wyrozumiałość dla moich pasji. Dzięki Niemu powstała taka oto Tilda :)

środa, 11 września 2013

o mnie

Witam na moim blogu.
Jestem żoną, mamą trzech synów i babcią dwóch wnuków.
Moja mama była kiedyś drutomanką, a babcia krawcową. Myślę, że to po nich odziedziczyłam radość z robótkowania. Odpoczywam i relaksuję się tworząc nowe rzeczy.

Maryla